Nie wystarczyło zapytać uczniów?
Ponad 4 tys. zł na opinię kryminolog, która – zdaniem części radnych – niewiele wniosła do sprawy. Do tego spór o to, czy samorząd uczniowski w ogóle miał prawo wystąpić z petycją do radnych i urzędu. Padły też mocne słowa pod adresem dyrektor szkoły, której przewodniczący rady zarzucił kłamstwo i rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji.
18 komentarzy
























































































