ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Olga i Bartłomiej Zarychtowie oraz prezes Dolkom Artur Gulczyński (z prawej) przed podbijarką torową Unimat 09-32/4S Dynamic

Nietypową nagrodę z tegorocznej licytacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zrealizowano w sobotę, 10 października, na stacji kolejowej w Strzelinie. Przedstawiciele firmy Primost Południe, którzy wylicytowali przejazd specjalistyczną podbijarką torową DOLKOM-u, mogli z bliska poznać maszynę i przeżyć kolejową przygodę, do której na co dzień dostęp mają tylko nieliczni.

DOLKOM po raz kolejny włączył się w finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W ramach 34. Finału, poświęconego diagnostyce i leczeniu chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów, spółka wystawiła na licytację kilka nietypowych atrakcji.

Wśród nich znalazły się: wizyta w Zakładzie Naprawy Maszyn DOLKOM przy ul. Tęczowej we Wrocławiu, przejazd podbijarką torową Unimat 09-32/4S Dynamic oraz wykonane przez jednego z pracowników spółki rzeźby techniki.

Licytacje zakończyły się na początku lutego, a łączna kwota 5689 zł zasiliła tegoroczny finał WOŚP.

Zwiedzanie Zakładu Naprawy Maszyn oraz przejazd podbijarką wylicytowała firma Primost Południe. W sobotę, 10 października, jej przedstawiciele – Olga i Bartłomiej Zarychtowie – pojawili się na stacji w Strzelinie, gdzie zrealizowano część wygranej związanej z przejazdem specjalistycznym sprzętem kolejowym.

– Bardzo się cieszymy, że udało nam się wygrać licytację przejazdu tym sprzętem DOLKOM-u. Nie możemy się doczekać, aż wsiądziemy do środka – mówili tuż przed rozpoczęciem atrakcji Olga i Bartłomiej Zarychtowie. 

Warto dodać, że tego samego dnia na strzelińskiej stacji odbyła się również impreza z okazji 200-lecia kolei, 100-lecia PKP i 25-lecia DOLKOM-u (piszemy o tym na str. 15). Przejazd wylicytowany na rzecz WOŚP zrealizowano tuż przed rozpoczęciem wydarzenia.

Jak podkreśla Artur Gulczyński, prezes DOLKOM-u, udział spółki w licytacjach WOŚP ma już swoją historię. Firma chętnie przekazuje na aukcje możliwość poznania od środka sprzętu kolejowego, którego na co dzień nie sposób zobaczyć z bliska.

– Cieszę się bardzo, że te środki możemy przeznaczać na szczytny cel, dla dzieci i dla całej akcji – mówi Artur Gulczyński. 

Prezes przypomniał również, że podobna atrakcja była realizowana już wcześniej. Tym razem zwycięzcą licytacji została firma, której przedstawiciele mogli osobiście przekonać się, jak wygląda praca potężnej maszyny wykorzystywanej przy robotach torowych.

Październikowa realizacja aukcji połączyła więc dwa światy – kolejową technikę i pomoc charytatywną. Dla zwycięzców licytacji była to możliwość przeżycia czegoś niedostępnego podczas zwykłej podróży pociągiem, a dla WOŚP – kolejne środki przekazane na pomoc najmłodszym pacjentom.

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj również