Kuba Dwernicki, kierowca kartingowy z gminy Strzelin, ma za sobą niezwykle udany debiut w prestiżowych zawodach South Garda SuperCup.
Na torze w Lonato we Włoszech rywalizowało około 200 kierowców z całego świata. Szeroki, wymagający tor oraz mocne gokarty zapowiadały rywalizację na najwyższym poziomie. Początek zawodów nie należał jednak do najłatwiejszych. W piątek Kuba miał zaplanowane cztery sesje treningowe, ale tylko jedna odbyła się w warunkach pozwalających na skuteczną jazdę. Pozostałe zostały mocno utrudnione przez ulewny deszcz i grad. Problemy nie ominęły również kwalifikacji. Podczas walki o pozycję startową Kuba został wypchnięty poza tor, przez co do pierwszego wyścigu eliminacyjnego ruszał dopiero z 32. miejsca. Mimo trudnej sytuacji zdołał przebić się do przodu i ukończył rywalizację na 21. pozycji. Sobotę rozpoczął od 14. miejsca, również po incydencie i wypchnięciu poza tor. Później było już zdecydowanie lepiej. W kolejnych wyścigach eliminacyjnych kierowca z gminy Strzelin zajmował odpowiednio piąte, czwarte, piąte i trzecie miejsce. Regularne odrabianie strat pozwoliło mu zakwalifikować się do prefinału z 19. wynikiem. W swoim grupowym prefinale Kuba wystartował z piątej pozycji. W trakcie wyścigu świetnie współpracował z Jakubem Pańczyszynem. Wspólna, bardzo dobra jazda przyniosła znakomity efekt – obaj kierowcy zajęli dwie pierwsze pozycje, a Kuba zameldował się na mecie jako zwycięzca. Wygrana w prefinale dała mu siódme pole startowe w ścisłym finale. Przed nim znalazło się sześciu włoskich kierowców.
Cały artykuł zamieściliśmy w 37 (1322) wydaniu papierowym Słowa Regionu.













































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij