Mieszkańcy Witowic spotkali się na wspólnych... wykopkach. Wydarzenie było nie tylko okazją do pracy przy zbiorze ziemniaków, ale także do przypomnienia dawnych zwyczajów i wspólnego spędzenia czasu.
Na pole uczestnicy tego wyjątkowego spotkania wyruszyli udekorowanymi wozami spod świetlicy wiejskiej. Tam czekała praca, która dla wielu była okazją do przypomnienia sobie dawnych, wiejskich zwyczajów. Wspólne wykopki miały jednak nie tylko wymiar praktyczny. Były przede wszystkim okazją do rozmów, integracji i spędzenia czasu w sąsiedzkim gronie. Uczestnicy przebrali się także w tradycyjne stroje, nawiązujące do czasów, gdy wykopki były stałym elementem życia na wsi.
Panie w strojach, nawiązujących do czasów, gdy wykopki były stałym elementem życia na wsi. Fot. KGW Witowice
Po pracy przyszedł czas na odpoczynek i tradycyjny posiłek. Przy ognisku można było skosztować bigosu, kiełbasy oraz domowego ciasta. Największą atrakcją były jednak ziemniaki pieczone w ognisku.
Cały artykuł zamieściliśmy w 37 (1322) wydaniu papierowym Słowa Regionu.














































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij