ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Fot. ilustracyjne

Telefon, komputer, coraz mniej czasu na świeżym powietrzu – o spadku aktywności fizycznej dzieci i młodzieży mówi się dziś coraz częściej. Czy rzeczywiście uczniowie coraz mniej chętnie podejmują aktywność fizyczną? A może problem nie tkwi w braku chęci do ćwiczeń, lecz w tym, że po prostu mają mniej okazji do ruchu?

O tym, jak wygląda aktywność fizyczna uczniów, jakie dyscypliny sportowe cieszą się największą popularnością i jak zachęcić młodych ludzi do ćwiczeń, rozmawiamy z nauczycielami wychowania fizycznego – panem Danielem Kożuchowskim i panią Jolantą Lech ze Szkoły Podstawowej w Prusach.

Coraz częściej mówi się o spadku aktywności fizycznej u dzieci i młodzieży. Czy jako nauczyciele wychowania fizycznego podzielacie Państwo to zdanie?

Daniel: – Jeżeli chodzi o zanikającą aktywność wśród dzieci i młodzieży, to nie do końca, biorąc pod uwagę własne doświadczenia. Dzieci i młodzież w szkole podstawowej w zdecydowanej większości ćwiczą raczej chętnie, ale ich sprawność jest zdecydowanie mniejsza i tutaj szukałbym problemu. Aktywność jest mniejsza po szkole, co przekłada się na mniejszą sprawność i potęguje z biegiem lat zanik aktywności.

Jolanta: – Dzieci dużo czasu spędzają przed telefonami czy komputerami, ale nie powiedziałabym, że nie lubią aktywności ruchowej. Jeśli zajęcia są ciekawe, uczniowie naprawdę chętnie ćwiczą.

Jakie dyscypliny sportowe najbardziej lubią uprawiać chłopcy, a jakie dziewczynki?

Daniel: – Chłopcy zdecydowanie piłkę nożną i piłkę ręczną, dziewczęta – siatkówkę, piłkę ręczną.

Jolanta: – Chłopcy najchętniej piłkę nożną, a dziewczęta lubią piłkę ręczną, siatkową, badminton czy ćwiczenia przy muzyce. Jednak nie ma sztywnych reguł – coraz więcej dziewcząt świetnie gra w piłkę, a chłopcy chętnie próbują innych aktywności.

A jak zmotywować uczniów do zajęć, których – bądźmy szczerzy – prawie nikt nie lubi? Kiedy chodziłem do szkoły podstawowej, nie znałem ani jednej osoby, która wolałaby skakać przez kozła niż zagrać mecz piłki nożnej lub siatkówki.

Daniel: – Jeżeli chodzi o motywację, to pokazanie uczniom celu i korzyści z wykonywania niektórych ćwiczeń, dawanie wyboru, w co chcą grać, zwracanie uwagi na wysiłek, a nie wynik, różnorodność zajęć i niepowtarzanie schematów. Ważne jest też, aby poznać powody, dla których nie ćwiczą.

Jolanta: – To chyba największe wyzwanie dla nauczyciela WF-u. Sama pamiętam, że w szkole wolałam zagrać jakiś mecz niż skakać przez kozła. Trudno oczekiwać, aby uczniowie z entuzjazmem wykonywali każde ćwiczenie. Dlatego warto wprowadzać element zabawy, rywalizacji czy współdziałania w zespole. Ważne jest, żeby doceniać nie tylko wynik, ale przede wszystkim wysiłek i postępy uczniów. Nie każdy musi być sportowcem, ale każdy może zrobić coś lepiej.

Czy uczniowie chętnie uprawiają sport w wolnym czasie?

Daniel: – Po szkole, jeżeli nie są to zorganizowane zajęcia w klubie sportowym albo na boisku, wygląda to raczej słabo.

Jolanta: – Mamy uczniów, którzy regularnie trenują i są bardzo aktywni, ale są też tacy, dla których lekcja WF-u jest właściwie jedyną okazją do ruchu. Dlatego bardzo ważne jest, aby dzieci miały gdzie aktywnie spędzać czas.

Cały wywiad zamieściliśmy w 37 (1322) wydaniu papierowym Słowa Regionu.
 
UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj także