ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Mariusz Majewski (z lewej), sekretarz gminy i radny powiatowy, podziękował samorządowcom za przekazanie środków na budowę chodnika w Piotrkowie Borowskim. Obok wójt Waldemar Grochowski i skarbnik Agnieszka Markowska. Fot. UG Borów

Co dalej z Cyklostradą Dolnośląską? O nowych założeniach dotyczących realizacji inwestycji oraz związanych z nią kosztach mówił wójt Waldemar Grochowski. Jednym z istotnych problemów pozostaje wykup gruntów, którego koszt w przypadku gminy Borów może wynieść około 2,5 mln zł.

W czwartek, 27 sierpnia, odbyła się kolejna sesja Rady Gminy Borów. Na początku wójt Waldemar Grochowski zdał relację ze swojej pracy pomiędzy sesjami. Mówił m.in. o wydarzeniach i spotkaniach, w których brał udział. Szef gminy wspomniał o spotkaniu Komitetu Sterującego Innego Instrumentu Terytorialnego Subregionu Wrocławskiego, podczas którego rozmawiano o inwestycjach realizowanych z unijnym dofinansowaniem w gminach członkowskich. – My jeden projekt mamy już zakończony, czyli fizyczną odnowę centrum wsi. W trakcie realizacji jest kolejny projekt – termomodernizacja świetlic – podkreślił wójt Grochowski.

Szef gminy uczestniczył także w spotkaniu, które 12 sierpnia odbyło się w Urzędzie Marszałkowskim, a dotyczyło dalszej realizacji projektu Cyklostrady Dolnośląskiej. Jak zaznaczył, po kolejnych zmianach gminy muszą ponownie przeanalizować sposób realizacji inwestycji. Wójt Grochowski zaznaczył, że w przedstawionym na sesji projekcie zmian uchwały budżetowej uwzględniono przesunięcie środków na przygotowanie dokumentacji projektowej przez Dolnośląską Służbę Dróg i Kolei na przyszły rok. Jednocześnie Urząd Marszałkowski bierze pod uwagę rozwiązanie, w którym sam przygotowywałby projekty, natomiast gminy realizowałyby poszczególne zadania we własnym zakresie, otrzymując dofinansowanie w wysokości 80% kosztów budowy. Wójt Grochowski zwrócił również uwagę na problem związany z wykupem gruntów. W przypadku gminy Borów koszt pozyskania terenów pod inwestycję może wynieść około 2,5 mln zł. Jak podkreślił, pokrycie takiej kwoty ze środków własnych byłoby dla samorządu bardzo dużym obciążeniem. Dodał, że obecnie trwają rozmowy oraz weryfikowane są poszczególne kwestie związane z realizacją inwestycji. Szef gminy wskazał ponadto, że trasa Cyklostrady Dolnośląskiej miałaby być realizowana w standardzie dróg śródpolnych o szerokości 3,5 metra z poboczami 75-centymetrowymi. Na trasie przewidziano również mijanki.

Cały artykuł zamieściliśmy w 35 (1320) wydaniu papierowym Słowa Regionu.

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Spajker
Niezły perwers. Dygnitarze wożący się drogimi limuzynami latami rozmyślają o cyklostradzie czyli o drodze szutrowej dla wyborczego bydła. Konsultacje u marszałka kolejarza co to pendolino z karszowa do Kowalskich puści. Finansową pieczę nad miliardami na cyklostrade trzyma skarbnik który nie wie że gmina jest latami okradana przez personel urzędu. Monty python wymieka.
0
Mania
wałostrada
Dlaczego nie zrobią tej drogi przy wałach, wzdłuż rzeki...
2 ważne sprawy można przy okazji zrealizować: podwyższenie wałów, świetna atrakcja turystyczna oraz poprawa bezpieczeństwa antypowodzioweg o

1

Przeczytaj także