Po wyroku sądu i blisko roku bez funkcji wrócił na stanowisko, aby za chwilę znów je stracić. Grupa opozycyjnych radnych powiatowych po raz kolejny zabrała się za Mateusza Geronia. Zarzucali mu m.in. utratę zaufania i zły sposób organizacji pracy komisji, choć od blisko roku jej nie prowadził. O co zatem w tym wszystkim chodzi?
Po raz kolejny w porządku obrad Rady Powiatu Strzelińskiego znalazł się punkt, dotyczący odwołania przewodniczącego Komisji Budżetu, Rozwoju Gospodarczego i Promocji Mateusza Geronia. Przypominamy, że wrócił on na stanowisko po stwierdzeniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu nieważności uchwały z kwietnia 2025 roku o odwołaniu go z funkcji przewodniczącego komisji. Do tej pory na czele komisji stał wybrany przez grupę radnych Aleksander Skorupski. Podczas sesji w dniu 27 marca, przewodniczący Norbert Raba odniósł się do wyroku sądu.
– Szanując orzeczenie sądów administracyjnych, wnioskodawcy nie wnoszą o odwołanie się do Naczelnego Sądu Administracyjnego, bądź przedłużanie tej procedury, która potwierdziłaby lub też nie rację podejmującego uchwałę. Grupa radnych podejmuje inicjatywę, że należy unormować tę sytuację w następujący sposób, aby jeszcze raz dokonać odwołania i wyboru przewodniczącego komisji – mówił Norbert Raba.
Sytuacja różni się jednak od głosowania w poprzednim roku, ponieważ w międzyczasie rada uchwaliła nowy statut, w którym widnieją nowe zapisy o możliwości odwołania i powołania przewodniczącego komisji podczas sesji. Z tłumaczeń przewodniczącego Raby wynika, że sąd uchylił uchwałę, bo odwołanie szefa komisji powinno odbyć się w trybie identycznym jak odwołanie przewodniczącego rady, według obowiązującego wówczas statutu. W uzasadnieniu do uchwały grupa radnych znów pisała o braku zaufania do przewodniczącego Geronia i braku należytej organizacji prac komisji.
– Pod tym wnioskiem podpisało się dziewięciu radnych. Zgodnie z obowiązującym statutem mają do tego prawo. Chciałbym zapytać, w jaki sposób państwo mogli utracić do mnie zaufanie jako przewodniczącego komisji, skoro ja od blisko roku nie prowadzę posiedzeń tej komisji, dlatego że wynikiem głosowania 8 kwietnia pozbawiliście mnie państwo funkcji przewodniczącego? Funkcję przewodniczącego sprawował pan Aleksander Skorupski. […] Pod tym wnioskiem podpisują się osoby, które do komisji dołączyły 13 stycznia. Może zrozumiałbym sytuację, gdyby podpisali się koledzy i koleżanki, którzy podpisywali ten pierwszy wniosek, bo to są osoby, z którymi współpracowałem w komisji w momencie, kiedy prowadziłem posiedzenia. A tutaj radni utracili do mnie zaufanie, choć nie mieliśmy możliwości współpracy – mówił Mateusz Geroń.
Przewodniczący Norbert Raba wyjaśnił, że wniosek procedowany jest na innych zasadach. Radni pytali również, czy przewodniczącemu Geroniowi należy się wyrównanie finansowe diety za okres prawie roku, kiedy nie mógł pełnić funkcji. Na to pytanie nikt nie potrafił odpowiedzieć. Grupa radnych zauważyła, że nadzór wojewody nie miał zastrzeżeń do poprzedniej uchwały, a dopiero sąd administracyjny uznał ją za nieważną.
Cały artykuł zamieściliśmy w 13 (1298) wydaniu papierowym Słowa Regionu.













































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij
Ale już niedługo :D