ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Gady wchodzą do ogrodów w poszukiwaniu gryzoni i owadów. Fot. BOM

W tym roku w okolicach Strzelina jest mniej żmij zygzakowatych. Nie wiadomo, dlaczego tak się dzieje, bo w Polsce rośnie populacja gadów. Warto wiedzieć, że większość ukąszeń przez żmiję ma przebieg względnie łagodny lub nawet bezobjawowy.

W poprzednich latach żmije widywano w okolicach kamieniołomów w Białym Kościele i zbiorników wodnych niedaleko Strzelina. Węże widziano również w pobliżu dawnej kopalni między Jagłową a Krzywiną. Według ekspertów w Polsce odnotowuje się systematyczny wzrost populacji żmij zygzakowatych. Główną przyczyną są łagodne zimy, wyższe temperatury i dłuższe sezony letnie sprzyjające rozrodowi gadów.

 Latem gady są najbardziej aktywne, ale kiedy nas wyczują – uciekają. Dodatkowo głośno syczą, aby odstraszyć potencjalne zagrożenie. Chęć łapania ich to zły pomysł – tłumaczy dr Tomasz Piasecki z Katedry Epizootiologii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Na Dolnym Śląsku największe skupiska gadów zlokalizowane są pod Jelenią Górą. Ugryzienie żmii jest niebezpieczne szczególnie dla dzieci i seniorów. Po ugryzieniu na skórze widać dwie niewielkie rany przypominające ukłucie. To ślad po zębach jadowych. Żmija wprowadza nimi jad do organizmu człowieka. Powoduje on rozpad krwinek czerwonych, zaburzenia krzepnięcia krwi i uszkodzenie naczyń. Jad najsilniejszy jest wiosną. Typowym objawem ugryzienia jest wyraźna opuchlizna. Inne objawy to: poty, zawroty głowy, wymioty, biegunka i wysoka temperatura. W ciężkich zatruciach występuje wstrząs objawiający się osłabieniem, bladością i spadkiem ciśnienia krwi. Warto jednak wiedzieć, że w 70-80 procentach przypadków ukąszenie przebiega bezobjawowo lub odnotowuje się jedynie objawy miejscowe. W Europie śmiertelność spowodowana ukąszeniami przez różne gatunki węży szacuje się na około 30 przypadków rocznie.

– Dawniej wśród mieszkańców istniało przekonanie, że najlepszym antidotum na ugryzienie gada jest alkohol. To błąd. Alkohol powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych i szybsze krążenie. W efekcie toksyny szybciej rozchodzą się po organizmie – informuje lekarz ze strzelińskiego szpitala, który chce pozostać anonimowy.

Żmija zygzakowata [Vipera berus] podlega ścisłej ochronie. Zabijanie, chwytanie czy umyślne płoszenie tych zwierząt jest niezgodne z prawem i grozi karą...

Cały artykuł zamieściliśmy w 28 (1313) wydaniu papierowym Słowa Regionu.

 

 

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj również