Mieszkańcy skarżą się, że na strzelińskim rynku robi się ciasno i zaczyna brakować miejsc postojowych. Jednocześnie tłumaczą, że to właśnie w centrum najłatwiej się parkuje. – Mamy luksus w porównaniu z Wrocławiem, Ziębicami czy Ząbkowicami – twierdzą kierowcy.
Gmina Strzelin nie planuje likwidacji miejsc parkingowych zlokalizowanych wokół ratusza. Przy realizacji kolejnych inwestycji urzędnicy rozważają możliwość tworzenia nowych miejsc postojowych tam, gdzie jest to uzasadnione.
– W rynku panuje tłok. Kierowcy nie chcą słyszeć o parkowaniu w okolicach technikum lub dworca PKP, bo to daleko od centrum. Staliśmy się wygodnym społeczeństwem. Mamy luksus w porównaniu z innymi miastami – mówi Grzegorz Wolniewicz, kierowca ze Strzelina.
W ostatnich latach w Strzelinie powstało wiele miejsc parkingowych. Przy dworcu jest ich około 112. To szczególnie ważna lokalizacja. Dlaczego?
– Mieszkańcy mogą zostawić tam auto i kontynuować podróże koleją lub autobusem. W samym rynku znajdują się 183 miejsca parkingowe. Kolejnych około 53 miejsc jest dostępnych na parkingu przy ulicy Kościelnej naprzeciwko technikum. Łącznie tylko te trzy lokalizacje zapewniają około 348 miejsc postojowych – podkreśla Marcin Kruk, rzecznik magistratu.
Zdaniem rzecznika trudno stwierdzić, czy miejsc parkingowych w Strzelinie jest dużo czy mało. Zapotrzebowanie jest różne w zależności od części miasta, dnia tygodnia czy pory dnia. Szczególnie w ścisłym centrum, gdzie koncentrują się sklepy, usługi i instytucje, rotacja samochodów jest duża. W określonych godzinach znalezienie tam wolnego miejsca może być trudniejsze. Dlatego przy planowaniu inwestycji gmina bierze pod uwagę potrzeby związane z parkowaniem i szuka możliwości tworzenia nowych miejsc. Warto zaznaczyć, że w mieście nie ma patologicznych sytuacji parkowania pojazdów na trawnikach. Nie ma też płatnych stref parkowania.
– Nie obserwujemy problemu nieprawidłowego parkowania w takiej skali, jaka występuje w największych miastach. Do urzędu nie napływa duża liczba interwencji związanych np. z masowym parkowaniem na terenach zielonych. Zgłaszane przypadki dotyczą przede wszystkim nieuprawnionego zajmowania miejsc przeznaczonych dla osób z niepełnosprawnościami i mają charakter konkretnych, jednostkowych interwencji – podsumowuje rzecznik.
Nie wszystkie miejsca parkingowe są w zarządzie gminy. Dotyczy to m.in. miejsc zlokalizowanych w pasach dróg wojewódzkich i drogi krajowej, za które odpowiadają zarządcy tych dróg.
Co o parkingach mówią mieszkańcy?
Konstanty Sikorski, mieszkaniec Strzelina
– Mieszkańcy centrum na pewno mają problem. Przechodząc przez rynek widzę, że każde miejsce jest zajęte. Przyjezdni z innych miejscowości mają kłopot ze znalezieniem miejsca. Jednak jestem przeciw wprowadzaniu w Polsce płatnych stref parkowania. W Świnoujściu kierowcy muszą płacić 120 złotych za dobę.
Bernadka Kośnieżewska
– Jest sporo miejsc parkingowych, np. z drugiej strony rynku, ale teren należy do spółdzielni mieszkaniowej. Panuje luz, ale w centrum robi się tłoczno. Na pewno plusem są nowe miejsca w Strzelinie. Bardzo dobrym pomysłem było stworzenie strefy w okolicach dworca kolejowego...
Cały artykuł zamieściliśmy w 31 (1316) wydaniu papierowym Słowa Regionu.






































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij