W 2026 roku mieszkańcy gminy Strzelin po raz pierwszy będą musieli inaczej zadbać o pojemniki na śmieci. Dotyczy to zarówno właścicieli domów jednorodzinnych, jak i wspólnot mieszkaniowych, których przedstawiciele otrzymują już urzędowe pisma w tej sprawie. Co to za zmiana, z czego wynika i dlaczego jest nieunikniona? Jak magistrat chce ułatwić mieszkańcom przejście na nowy system i czy grozi nam wzrost tzw. opłat śmieciowych?
O sprawie rozmawiamy z Marcinem Krukiem, rzecznikiem prasowym strzelińskiego urzędu.
Kiedy zostanie ogłoszony nowy przetarg i do kiedy obowiązuje obecna umowa?
- Nowy przetarg najprawdopodobniej zostanie ogłoszony w tym kwartale.
Czy w kolejnych dwóch latach mieszkańcy będą musieli sami zaopatrzyć się w pojemniki na odpady? Czy dotyczy to zarówno domów jednorodzinnych, jak i wspólnot?
- Tak, planujemy wprowadzenie takiego rozwiązania i będzie ono dotyczyło zarówno właścicieli domów jednorodzinnych, jak i wspólnot mieszkaniowych. To nie była łatwa decyzja, bo wiemy, że oznacza jednorazowy wydatek dla wielu mieszkańców. Zanim ją podjęliśmy, temat był długo omawiany wewnątrz urzędu oraz na otwartym spotkaniu ze wszystkimi radnymi.
Konieczność zbierania pojemników przez jedną firmę i stawiania ich przez drugą – wszystko w bardzo krótkim czasie – to ogromne logistyczne przedsięwzięcie. Co za tym idzie także kosztowne, a ten koszt mieszkańcy i tak ponoszą, ponieważ wliczony jest w stawkę opłaty śmieciowej.
Ogromnym ułatwieniem dla mieszkańców w tej sytuacji będzie to, że w ostatnich rozmowach obecny operator, którego pojemniki stoją dziś na posesjach mieszkańców, zadeklarował, że przygotuje ofertę ich wykupu lub dzierżawy. Oczywiście mieszkańcy będą mogli kupić pojemniki także w sklepach stacjonarnych lub internecie, ale możliwość „pozostawienia” dotychczas używanych pojemników sprawi, że cały proces będzie wygodniejszy. W naszej ocenie sprawa posiadania pojemników w nowej formule powinna zostać uregulowana najpóźniej do końca kwietnia 2026 roku.
Z czego wynika konieczność wprowadzenia tej zmiany?
- Powodów decyzji o kupnie pojemników przez mieszkańców jest kilka. Najważniejszy dotyczy bezpieczeństwa i ciągłości odbioru odpadów. Przy każdej zmianie firmy odbierającej śmieci pojawia się bardzo duże ryzyko organizacyjne. Nowy operator musiałby w ciągu jednego weekendu podstawić na teren całej gminy kilkanaście tysięcy pojemników, bo dotychczasowa firma – która jest jednocześnie jego konkurentem – powinna zabrać swoje. Przy takiej skali i rozproszeniu posesji praktycznie nie da się tego zrobić bez chaosu. Grozi to sytuacją, w której przez kilka dni odpady nie mają gdzie być gromadzone, a to oznacza realne zagrożenie sanitarne i środowiskowe.
Jedyną możliwością uniknięcia takiego scenariusza są porozumienia handlowe pomiędzy firmami, czyli sprzedaż lub dzierżawa pojemników. Niestety, przy poprzednich zmianach operatora kilkakrotnie byliśmy „zakładnikami” takich negocjacji. Zdarzały się sytuacje bardzo napięte, kiedy w ostatnich dniach przed zmianą operatora konieczne były mediacje prowadzone przez gminę, aby w ogóle udało się zachować ciągłość odbioru odpadów.
Drugi powód to koszty. Pojemniki są osobną pozycją w ofertach składanych przez firmy i ich cena jest później wliczana w stawkę opłaty śmieciowej dla wszystkich mieszkańców. W praktyce wszyscy przez lata „spłacamy” pojemniki w ratach, chociaż formalnie nie są one naszą własnością. Te koszty z roku na rok wyraźnie rosną. Z naszego rozeznania wynika też, że jesteśmy jedyną gminą w regionie, która do tej pory zapewniała mieszkańcom pojemniki i worki. W sąsiednich samorządach od lat jest to obowiązek właścicieli nieruchomości. My przez długi czas staraliśmy się mieszkańców z tego kosztu odciążyć, ale dziś widać wyraźnie, że wiąże się to z wyższymi opłatami oraz dużą niepewnością przy każdej zmianie operatora.
Czy mieszkańcy lub przedstawiciele wspólnot zgłaszali w tej sprawie jakieś zastrzeżenia?
- Temat stopniowego odchodzenia od wyposażania mieszkańców w worki, a teraz także w pojemniki, był sygnalizowany radnym już przy kolejnych okresach rozliczeniowych. Jesienią omawialiśmy go również na spotkaniu z bardzo liczną grupą zarządców wspólnot i ze spółdzielnią mieszkaniową. Na tym etapie nie pojawiły się zasadnicze sprzeciwy. Była natomiast wyraźna prośba, aby takie informacje przekazywać z odpowiednim wyprzedzeniem, żeby wspólnoty mogły się spokojnie przygotować. Zakładamy, że nowy okres obsługi systemu odpadowego zacznie się w drugim kwartale 2026 roku i takie informacje zostały już przekazane zarządcom. Najnowsza informacja o możliwości dzierżawy lub wykupu pojemników od spółki Eko również będzie dodatkowo rozpowszechniana. Będzie więc możliwość, aby także wspólnoty skorzystały z formy dzierżawy, a nie wyłącznie zakupu.
Czy przewidują Państwo wzrost tzw. opłaty śmieciowej po kolejnym przetargu?
- Nie da się odpowiedzieć na to pytanie. Musimy poczekać do momentu, kiedy poznamy rzeczywiste oferty w przetargu i wybierzemy nowego operatora. Dopiero wtedy będzie można rzetelnie ocenić sytuację. System gospodarowania odpadami jest bardzo złożony i jego koszty zależą od wielu czynników, na które samorządy mają ograniczony wpływ. Chodzi m.in. o ceny transportu, odległość do instalacji przetwarzających odpady, ich dostępność oraz kosztochłonność stosowanych technologii.
Od lat problemem jest niewystarczająca liczba instalacji w stosunkowo bliskiej odległości od miejsc, gdzie odpady powstają. Firmy w ofertach uwzględniają też tzw. ryzyka biznesowe związane z nieprzewidywalnością rynku, rozwojem recyklingu czy skutkami nowego systemu kaucyjnego, który może odebrać im część surowca nadającego się do przetwarzania.
Do tego dochodzi jakość selektywnej zbiórki. Niestety, w wielu przypadkach na terenie naszej gminy jest ona znacznie gorsza, niż zakładają normy, co również podnosi koszty całego systemu.
Podsumowaniem może być apel do nas wszystkich: jeśli w kolejnych przetargach nie chcemy wzrostów cen, powinniśmy bardzo starannie segregować śmieci.
Dziękuję za rozmowę.
Magdalena Ziółkowska
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij