W bibliotece w Przewornie odbyło się zakończenie czwartej edycji wolontariatu bibliotecznego. Młodzi wolontariusze otrzymali podziękowania i zaświadczenia za swoje zaangażowanie. Zwieńczeniem wydarzenia była inspirująca lekcja Andrzeja Ziory – dyrektora i menadżera z firmy Poltor z Jegłowej, który podzielił się z młodzieżą swoją niezwykłą historią życia i kariery.
– Na zakończenie każdej edycji wolontariatu zapraszamy ciekawe osobowości, które swoim przykładem i wiedzą motywują uczniów klas ósmych do nauki i realizacji marzeń i pasji – mówi Iwona Cerkowniak, kierownik Gminnej Biblioteki Publicznej w Przewornie.
Jak chłopak z małej miejscowości trafił do Doliny Krzemowej?
– Człowiek nie powinien ograniczać się tylko do nauki. Warto mieć też pasję – coś, co daje radość i napędza w codziennym życiu – mówił Andrzej Ziora. Opowiedział m.in. o swojej miłości do sportu: – Jako dzieciak grałem w drużynach piłkarskich juniorskich. Kibicuję Realowi Madryt i Górnikowi Zabrze, bo pochodzę z Górnego Śląska.
Dyrektor Poltoru podzielił się także swoją drogą edukacyjną i zawodową. – Wywodzę się z rodziny, która nie była super zamożna. Tata był hutnikiem, mama pracowała w kadrach. W latach 90. na Górnym Śląsku nie było kolorowo – wspominał. Mimo to dzięki pracy i determinacji osiągnął wiele: studiował prawo na Uniwersytecie Wrocławskim, brał udział w międzynarodowych programach edukacyjnych i stażach, w tym w Parlamencie Europejskim, a także na Uniwersytecie Stanforda w Dolinie Krzemowej.
Cały artykuł zamieściliśmy w 22 (1259) wydaniu papierowym Słowa Regionu.
















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij