ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Ważą się losy radnego Piotra Litwina (z lewej) w Radzie Miejskiej Strzelina. Fot. Lech Pąchalski

Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał za nieważną uchwałę Rady Miejskiej Strzelina dotyczącą wygaśnięcia mandatu radnego Piotra Litwina. Co było podstawą takiego wyroku i dlaczego strzelińscy radni zdecydowali o wniesieniu skargi kasacyjnej? 

Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził nieważność uchwały Rady Miejskiej Strzelina w sprawie wygaśnięcia mandatu radnego Piotra Litwina. Na czwartek, 28 maja, przewodniczący Ireneusz Szałajko zwołał sesję nadzwyczajną, podczas której radni mieli wyrazić zgodę na wniesienie skargi kasacyjnej od wspomnianego wyroku.

W dyskusji głos jako pierwszy zabrał radny Marek Rychlica, który chciał wiedzieć, jak wyglądała ścieżka formalna w tej sprawie. – Wyrok zapadł 29 kwietnia. Jakie dokumenty związane z tą sprawą i w jakim terminie wpływały do pana przewodniczącego i biura rady? – pytał.

W odpowiedzi mecenas Barbara Kowalczyk wyjaśniła, że na rozprawie zostało podane ustne uzasadnienie wyroku, który w formie pisemnej wpłynął do urzędu 18 maja. Na wniesienie skargi jest 14 dni.

Radny Kazimierz Kubisz zwrócił uwagę na lakoniczne uzasadnienie uchwały i pytał, czy radni mają prawo zapoznać się z uzasadnieniem wyroku. Przewodniczący Szałajko podkreślił, że dokument był do wglądu w biurze rady. – Każdy radny mógł się zapoznać z uzasadnieniem wyroku – stwierdził. – To, że nie poszło to uzasadnienie na skrzynki państwa radnych, to nie jest moja złośliwość, tylko uszanowanie informacji, dotyczących radnego Piotra Litwina. Nie wiem, czy radny by sobie życzył, żeby wszyscy radni tę wiedzę mogli posiąść – dodał.

Bez merytorycznej oceny

Odpowiadając na pytania radnych, mecenas Kowalczyk odniosła się do uzasadnienia wyroku. – Przepisy prawne, które są podstawą stwierdzenia nieważności uchwały, nie odnoszą się w ogóle do tego, o co toczył się spór. […] Sąd w ogóle nie odniósł się merytorycznie do uchwały, ani do zarzutów skargi pana Litwina, dlatego że stwierdził nieważność uchwały w całości na tej podstawie, że została naruszona procedura podejmowania uchwały w ten sposób, że radny Piotr Litwin brał udział w głosowaniu, czyli sąd zarzucił błąd proceduralny. Z protokołu posiedzenia komisji i sesji wynika jednak, że radny Litwin nie brał udziału w głosowaniu. Nie złamał tego zakazu. W mojej ocenie skarga kasacyjna jest zasadna – mówiła.

Przewodniczący Szałajko, zwracając się do radnych Koalicji Obywatelskiej zasugerował, że musieli zapoznać się z treścią wyroku, bo otrzymał go również radny Piotr Litwin. – „WSA zważył, co następuje: skarga [złożona przez radnego Litwina – red.] zasługuje na uwzględnienie, choć nie z przyczyn w niej wskazanych – mówił radny Szałajko, cytując uzasadnienie wyroku. – W rozpoznawanej sprawie w głosowaniu nad podjęciem zaskarżonej uchwały uczestniczył skarżący. W konsekwencji sąd stwierdza, że zaskarżona uchwała została wydana z istotnym naruszeniem art. 25a Ustawy o samorządzie gminnym – dodał.

 Cały artykuł zamieściliśmy w 22 (1307) wydaniu papierowym Słowa Regionu.

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj również