ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Sołtys Agnieszka Ruszek i dyrektor cukrowni Paweł Smoła

Na spotkaniu z mieszkańcami dyrekcja cukrowni zapowiedziała, że w Strzelinie i pobliskich wsiach zmniejszy się fetor. Padały też oskarżenia, że zakład celowo truje ludzi. Specjaliści z ochrony środowiska tłumaczyli, skąd biorą się przykre wyziewy. Zapewnili, że nie są one toksyczne.

Spotkanie na temat fetoru zorganizowano w sali konferencyjnej „Cukrowni Strzelin”. Przyszło około dziesięć osób z Gęsińca, Strzelina i okolic. Już na początku jeden z mieszkańców tłumaczył główne przyczyny emisji odoru.

– Jeśli z biogazowni wydobywa się uciążliwy smród – najczęściej siarkowodór, amoniak oraz lotne kwasy organiczne, to źródłem problemu są zazwyczaj konkretne etapy logistyczne lub błędy operatora, czyli nieprawidłowe magazynowanie substratów, brak hermetyzacji transportu i rozładunku, rozszczelnienie instalacji, niewłaściwe składowanie pofermetu – podkreślił mieszkaniec Strzelina, który chciał pozostać anonimowy.

Inni tłumaczyli, że fetor pojawia się w różnych godzinach. Powoduje silne bóle głowy i inne dolegliwości. W zależności od tego z której strony wieje wiatr, zapach wyczuwalny jest najbardziej w Gęsińcu i centrum Strzelina.

– W okolicach Hotelu Maria smród odczuwalny jest cały czas. Jak to wytrzymać? Ludzie nie chcą przyjeżdzać do hotelu, boli ich głowa, zamknięto też zakład, bo nie można prowadzić gastronomii z powodu smrodu. Najgorsze są jednak omdlenia po silnym naporze biogazu. I to jest największy problem – wyliczał inny mieszkaniec.

Mężczyzna tłumaczy, że smród utrzymuje się od 30 lat, dlatego ludzie domagają się zmian. Często też puszczają im nerwy. Mieszkaniec winą za fatalną sytuację obarcza nieszczelną biogazownię w cukrowni.

Fetor jak gnijące kurczaki

Inni jeszcze dosadniej tłumaczyli sytuację.

 Po długiej nieobecności przyjechałem do Strzelina, otworzyłem okno i pomyślałem, co jest grane? Skąd bierze się ten smród? Z kanału? Fetor, który dociera do nas zwłaszcza wieczorem i rano, przypomina zapach rozkładających się kurczaków. Nam nie zależy, aby firma przestała produkować gaz, nam chodzi o to, aby przestało śmierdzieć – przekonywał inny mieszkaniec.

Padły stwierdzenia, że może cukrownia nie potrafi uszczelnić swoich zbiorników. Inni pytali, dlaczego na zebraniu nie ma przedstawicieli urzędu miasta, starostwa powiatowego i sanepidu.

– Na wycięcie zwykłego drzewka w ogródku trzeba posiadać ważne zezwolenia i dokumenty, natomiast nikt nie przejmuje się wypuszczaniem trucizny, która szkodzi ludziom – grzmiał inny mieszkaniec.

Ostatecznie padło najważniejsze pytanie – czy wyziewy są trujące? Paweł Smoła – nowy dyrektor zakładu – wytłumaczył skąd bierze się fetor. Burak jest rośliną zbudowaną z substancji organicznych. W ostatnich latach do cukrowni trafiło 600 tys. ton tego warzywa. Surowiec trafia na plac buraczany i jest płukany przed procesem produkcyjnym.

– Sama woda zwiera duże ilości substancji organicznych, liści, ziemi i innych substancji. Musi być przetrzymana przez pewien czas w odstojnikach. I to jest clou całej sprawy. Zawartość białek i pektyn w buraku przechodzi do wody i to jest źródło zapachu – tłumaczył dyrektor Smoła.

Szef firmy informował, że zakład ma 154 lata i od tamtej pory produkcja cukru niewiele się zmieniła. Jego zdaniem niesprawiedliwe jest, że duży zakład produkcyjny, który zatrudnia wielu okolicznych mieszkańców, oczerniany jest na forach internetowych. Anonimowe osoby publikują nieprawdziwe informacje o rzekomym truciu ludzi. Dyrektor zapewnia, że wszystkie ważne badania biologiczne prowadzone są na bieżąco. Absurdalne mają być również plotki o nieszczelnej biogazowni. Jednym z działań firmy ma być wyposażenie obiektów produkcyjnych w systemy filtracji powietrza i przeniesienie magazynowanych surowców w inne miejsca...

Cały artykuł zamieściliśmy w 25 (1310) wydaniu papierowym Słowa Regionu.

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj również