Apel dyrektor Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Armii Krajowej w Prusach, skierowany do rodziców, wywołał gorącą debatę wśród mieszkańców. Jedni popierają troskę o bezpieczeństwo dzieci, inni krytykują stanowisko szkoły.
Dyrektor Katarzyna Olędzka zwróciła uwagę na grupę młodych rowerzystów wykonujących akrobacje na murkach i schodach w pobliżu kościoła w Prusach. Zdaniem szkoły takie zachowanie może stanowić zagrożenie zarówno dla samych rowerzystów, jak i innych uczestników ruchu.
W opublikowanym na platformie Facebook komunikacie szkoła podkreśliła, że cieszy ją fakt, iż uczniowie coraz częściej wybierają aktywność fizyczną zamiast spędzania czasu przed ekranami komputerów i telefonów. Jednocześnie zaznaczono, że upadek w takim miejscu może skończyć się tragicznie, zważywszy na fakt, że tuż obok znajduje się ruchliwa droga. Dyrekcja poinformowała również o zamiarze zwrócenia się do policji z prośbą o częstsze patrolowanie okolicy.
Publikacja szybko doczekała się reakcji. Pod postem pojawiły się komentarze w większości broniące młodych pasjonatów wyczynowej jazdy na rowerze.
„Ale to chyba jest dobre hobby, a nie siedzieć przed monitorem i grać” – napisał jeden z komentujących. Inni także podkreślali, że młodzież zamiast korzystać z telefonów wybiera aktywność na świeżym powietrzu i rozwijanie swoich pasji.
Nie zabrakło jednak głosów popierających stanowisko szkoły. Niektórzy mieszkańcy wskazywali przede wszystkim na kwestie bezpieczeństwa i ryzyko, jakie niesie ze sobą aktywność tego rodzaju w takim miejscu. Zdaniem części opinii publicznej młodzi rowerzyści nie zawsze zachowują należytą ostrożność podczas poruszania się po drogach...
Cały artykuł zamieściliśmy w 25 (1310) wydaniu papierowym Słowa Regionu.






















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij