Nowy, ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy zasilił jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej w Prusach. To kolejny wóz, który w niedługim czasie trafił do Powiatu Strzelińskiego. To bardzo ważny krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa mieszkańców oraz wzmocnienia potencjału lokalnych służb ratowniczych.
Do druhów z OSP Prusy trafił nowoczesny, ciężki wóz strażacki marki Mercedes-Benz, przystosowany do prowadzenia działań w najtrudniejszych warunkach. Pojazd, który dotychczas służył jako wóz ćwiczeniowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu, został przekazany w bardzo dobrym stanie technicznym i jest w pełni gotowy do udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych.
Uroczyste przekazanie kluczyków odbyło się we Wrocławiu w obecności przedstawicieli wojewódzkiej i powiatowej straży pożarnej oraz Wicemarszałka Województwa Dolnośląskiego Wojciecha Bochnaka. Symbolicznego wręczenia pojazdu dokonali marszałek Bochnak wraz z nadbryg. Markiem Hajdukiem, na ręce kierownictwa jednostki OSP Prusy, reprezentowanej przez prezes Barbarę Szczepańską, wiceprezesa Jerzego Ogonowskiego oraz druha Jakuba Drozdowskiego. W wydarzeniu uczestniczył również komendant powiatowy PSP w Strzelinie, Jarosław Łuczak.
– Wóz przekazany przez Samorząd Województwa ma przede wszystkim służyć ludziom. Bezpieczeństwo to dzisiaj fundament, bez którego nie ma mowy o żadnym rozwoju. Od początku obiecywałem działania, które wzmocnią ochotnicze formacje ratownicze. Od wielu lat druhowie mówili o zapotrzebowaniu na sprzęt i nowe wozy. Po 2 latach duże, zaawansowane technologicznie pojazdy trafiły już do Borowa, Wiązowa i Prus. Inwestowanie w nowoczesny sprzęt dla ochotników to gwarancja tego, że w momencie zagrożenia będą oni mogli podjąć szybką i skuteczną interwencję, a tym samym uratować ludzkie życie - mówi Wojciech Bochnak, Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego i mieszkaniec powiatu strzelińskiego.
Wicemarszałek Wojciech Bochnak i nadbryg. Marek Hajduk mówili o strategii doposażania lokalnych jednostek OSP w profesjonalny sprzęt ratujący życie
Nowy pojazd znacząco zwiększy możliwości operacyjne jednostki w Prusach. Tego typu wozy wykorzystywane są m.in. podczas pożarów budynków, wypadków drogowych, usuwania skutków klęsk żywiołowych czy działań związanych z zagrożeniami chemicznymi. Ich wyposażenie pozwala na szybkie i skuteczne reagowanie w sytuacjach kryzysowych, gdzie tempo reakcji odgrywa kluczową rolę.
Wartość fabryczna nowego pojazdu tej klasy szacowana jest na około 1,2 mln zł. Tym większe znaczenie ma fakt, że sprzęt tej jakości trafia do lokalnej jednostki bez konieczności ponoszenia tak wysokich kosztów przez lokalny samorząd czy strażaków ochotników.
– Ochotnicze straże pożarne są często pierwszymi, które docierają na miejsce zdarzenia. Świetnie uzupełniają system państwowy, dlatego muszą dysponować sprzętem, który dorównuje standardom profesjonalnych służb. To inwestycja, która bezpośrednio przekłada się na zdrowie i życie mieszkańców, a także ich codzienne poczucie bezpieczeństwa – dodaje wicemarszałek Wojciech Bochnak.
Przekazanie wozu dla OSP Prusy wpisuje się w szerszą strategię doposażania jednostek ochotniczych w regionie. Samorząd Województwa Dolnośląskiego oraz służby pożarnicze konsekwentnie realizują działania mające na celu wyrównywanie poziomu wyposażenia oraz zwiększanie gotowości bojowej lokalnych jednostek.
Dla mieszkańców powiatu strzelińskiego oznacza to kolejny krok w kierunku budowy profesjonalnego i sprawnego systemu bezpieczeństwa. Nowoczesny sprzęt, wyszkoleni druhowie oraz dobra współpraca służb z samorządem to elementy, które w sytuacjach zagrożenia mają kluczowe znaczenie.
Jak podkreślają strażacy, każdy nowy pojazd to nie tylko narzędzie pracy, ale także symbol wsparcia dla ich codziennej, często niebezpiecznej służby. W przypadku OSP Prusy jest to również wyraźny sygnał, że lokalne potrzeby są dostrzegane i konsekwentnie realizowane.















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij
Zakomplek spajker każe się fotografować na tle torów kolejowych na tle Koloseum na tle cudzych medali na tle cudzego Maybacha. Zakompleksiony umysł spajkera musi udowodnić sobie i innym że jest warty więcej niż rolka papieru toaletowego. Mama spajkera pracowała ciężko w PGR i nosiła cięzkie wiadra z karmą dla świń. Teraz ja spajker noszę ciężkie wiadra z pieniędzmi ot[q
Otrzymanymi za moją służalczość partyjną a w zamian pozwalam się fotografować ku swojej chwale i ku korzyści moich klakierów czerpiących korzyści finansowe kosztem budżetu z tytułu znajomości ze mną. Ja chcę do sejmu. Moje kompleksy są tak wielkie że muszę. W sejmie był już transwestyta był murzyn był pederasta był babochlop był nawet poseł Raba to i dla mnie miejsce tam wyborcy znajdą. To byłem ja spajker i piszę o sobie.