ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Strzelinianin Kacper Specylak wziął udział w dwutygodniowym szkoleniu samorządowym w Korei Południowej. Fot. archiwum prywatne

Strzelinianin Kacper Specylak spędził dwa tygodnie na szkoleniu samorządowym w Korei Południowej – kraju, który w ciągu kilku dekad dokonał jednego z najbardziej spektakularnych skoków cywilizacyjnych w historii. Teraz dzieli się refleksjami na temat tamtejszego modelu samorządu, ogromnej różnicy mentalności i rozwiązań, które – jego zdaniem – warto rozważyć także w polskich gminach i powiatach.

Strzelinianin Kacper Specylak, fundator fundacji Lepszy Strzelin i asystent wicemarszałka Wojciecha Bochnaka, wziął udział w dwutygodniowym szkoleniu samorządowym w Korei Południowej. To kraj wymieniany w gronie tzw. azjatyckich tygrysów, czyli państw, które dokonały niesamowitego cywilizacyjnego skoku w stosunkowo niedługim czasie.

Niebywałe jest, w jaki sposób i w jakim tempie odbudowano tam gospodarkę i życie społeczne po wojnie koreańskiej, która była największym konfliktem zbrojnym po II wojnie światowej – podkreśla Kacper Specylak. – W Korei nie zostało po niej dosłownie nic – w imię rywalizacji mocarstw zginęło kilka milionów niewinnych ludzi, a cały półwysep zamienił się w gruzowisko. Wojna koreańska nie tylko zniszczyła całą gospodarkę, ale także rozdzieliła z dnia na dzień rodziny, które nigdy już ponownie się nie zobaczyły. To poczucie krzywdy jest przechowywane w narodowej tożsamości po dziś dzień, jednak nie stanęło na drodze do błyskawicznego podniesienia się z kolan i zbudowania w kilka dekad ekonomicznego giganta, który wyrasta na światowego lidera w zakresie nowoczesnych technologii i biznesu. Nie jest to jednak bez konsekwencji – ogromnym kosztem społecznym takiego tempa rozwoju jest największy na świecie odsetek samobójstw, ogólna atomizacja społeczeństwa czy problemy demograficzne – zauważa nasz rozmówca.

Zdaniem Strzelinianina, mimo ogromnych różnic kulturowych i historycznych, polskie samorządy mogą wiele nauczyć się od koreańskich. Obie strony zmagają się z depopulacją, która niszczy finanse gmin, likwiduje usługi publiczne i osłabia lokalne społeczności. – Trzeba jednak powiedzieć, że ze względu na ogromną przepaść kapitałową, Koreańczycy dużo lepiej sobie z tym radzą – podkreśla. – Kolejna rzecz to brak silnej, strzelińskiej marki i niewykorzystany potencjał w tym zakresie. W Korei tożsamość lokalna i regionalna jest podstawą niemal wszystkich zabiegów gospodarczych. Na gruncie Strzelina naszym głównym problemem jest jednak galopujący wzrost zadłużania miasta czy problemy z cenami mieszkań i na tym musimy się bardzo mocno skupić. Wbrew pozorom, gminny samorząd ma bardzo dużo instrumentów oddziaływania na rynek lokalnych nieruchomości. Jest nimi polityka przestrzenna, odpowiednia podaż gruntów czy tworzenie sprzyjających warunków do rywalizacji firm, których owocem zawsze będzie niższa cena za metr kwadratowy. Mamy ceny mieszkań na poziomie niektórych dzielnic Wrocławia i okolic, a to niedopuszczalne – zaznacza Strzelinian.

Samorząd blisko ludzi

Są także rozwiązania, które warto zaadaptować na polski grunt. – To, co od razu rzuca się w oczy, jeśli chodzi o system samorządowy w Korei, to daleko posunięta kultura decentralizacji i odwaga brania odpowiedzialności za jakość życia mieszkańców. Z roku na rok wkraczamy w okres trudnej koniunktury, dlatego nasze instytucje muszą być bardziej aktywne niż dotychczas. Oprócz tego nieustająca edukacja urzędników, finansowanie szkoleń i studiów, zaangażowanie do systemu publicznego sprawnych menadżerów z zapleczem naukowym i bardzo duży nacisk na strategiczne planowanie inwestycji – wylicza nasz rozmówca, który dodaje, że w Korei inwestycje są projektowane na 15–20 lat do przodu, a nie tylko z myślą o końcu kadencji.

Szkolenie realizowane było w największej koreańskiej prowincji Gyeonggi-do ze stolicą w Seulu, w Instytucie Rozwoju Kadr Korei Południowej. Kacper Specylak brał w nim udział wraz z delegacją wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. – Bardzo ciekawe i pouczające były wykłady w Instytucie Rozwoju Kadr Korei Południowej – opowiada Strzelinianin. – Jako delegacja samorządowców z Dolnego Śląska poznaliśmy bardzo dokładnie model funkcjonowania koreańskich instytucji oraz ich strategię na przyszłość. To pokazało, że możemy myśleć o podobnym stylu zarządzania i funkcjonowania naszych lokalnych wspólnot. Oprócz tego bardzo ciekawa była wizyta w sejmiku największej koreańskiej prowincji Gyeonggi, wizyta w agencji przemysłów kreatywnych oraz godziny rozmów, które w tym czasie udało się przeprowadzić z naszymi koreańskimi partnerami po zakończeniu oficjalnych obowiązków.

Obserwowanie koreańskiego samorządu przyniosło naprawdę wiele wniosków, pomysłów i cennych kontaktów – kontynuuje nasz rozmówca. – Zaprosiłem już niektórych koreańskich partnerów do Strzelina. Byli bardzo zainteresowani historią naszej kopalni granitu. Koreę zapamiętam jako nowoczesny kraj, który powstał z kolan i postawił na rozwój samorządu blisko ludzi. To z pewnością państwo, z którego można brać przykład w wielu dziedzinach, bo odnieśli naprawdę niebywały sukces. Musimy jednak pamiętać, że dzieli nas ogromna przepaść kulturowa i doświadczenia historyczne, dlatego nie będziemy w stanie iść dokładnie tą samą drogą. Możemy jednak próbować przeszczepić poszczególne rozwiązania, zwłaszcza w zakresie problemów, z którymi mierzymy i będziemy się mierzyć w najbliższych latach – podsumowuje Kacper Specylak.

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj również