ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Klasa Haliny Szyper z nauczycielkami Zofią Jaroszewską i Ireną Wierską. Halina (stoi druga od prawej) przytuliła się do swojej ulubionej nauczycielki Ireny Wierskiej

Pierwsza strzelińska podstawówka wypuściła wielu absolwentów. Ich losy układały się bardzo różnie, niektórzy pozostawali w rodzinnym mieście, inni rozjechali się po świecie. Poznajcie losy jednej z uczennic, Haliny Szyper. Przypominamy też o trwającym konkursie na szkolne wspomnienia.

Z Ziemi Lwowskiej do Strzelina

Do Strzelina rodzina pani Haliny Szyper przybyła, jak wiele innych rodzin, z Kresów Wschodnich w ramach powojennych przesiedleń. Pani Halina podkreśla, że urodziła się w Polsce, choć przez wiele lat w dokumentach wpisywano, że w Związku Radzieckim.

Powojenny Strzelin był smutnym miasteczkiem, zniszczony i spalony. Jednak rodzina starała się, aby dzieciom nic nie brakowało i choć nie było lekko, to jednak dzieciństwo miały radosne. - Pamiętam bardzo dobrze Boże Narodzenie. Żywe choinki, na których wisiało zawsze dużo czekoladek i bombek, a Święty Mikołaj przynosił prezenty pod poduszkę 6 grudnia, taki był zwyczaj przywieziony ze Lwowa - wspomina pani Halina. - W Wigilię obowiązkowo kutia, którą robię do dziś.

Te miłe wspomnienia z dzieciństwa pani Halina zawdzięcza przede wszystkim rodzicom. Mama Janina starała się zapewnić niezbędne rzeczy, co często wiązało się ze wstawaniem wcześnie rano o 4-5, żeby stanąć w kolejce po węgiel, mięso czy wędlinę. W młodości należała do Orląt Lwowskich. Tato pani Haliny, Włodzimierz, z zawodu blacharz, był prawdziwym społecznikiem, lubił pomagać ludziom. Wspomagał Dom Dziecka pod Poznaniem, pełnił funkcję ławnika w Sądzie Powiatowym, udzielał się w Izbie Rzemieślniczej. Jako miłośnik sportu przez 10 lat prezesował Klubowi Sportowemu Strzelinianka, gdzie nazywano go Tato. Dbał o zawodników, a na każdy mecz czy posiedzenie zarządu mama Janina szykowała mnóstwo kanapek, które przeznaczone były dla zawodników.

Jej pasją stała się woda

Po ukończeniu podstawówki pani Halina uczyła się dalej w strzelińskim ogólniaku. W 1962 r. uzyskała świadectwo dojrzałości i wyjechała na studia do Poznania. Na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza ukończyła biologię ze specjalizacją zoologia. Praktykę studencką odbyła w strzelińskim liceum, co było dla niej ciekawym doświadczeniem.

Po studiach pracowała w badawczym Instytucie Gospodarki Komunalnej w Poznaniu, który w latach 90-tych został wcielony w struktury poznańskiego uniwersytetu. Zajmowała się m.in. ujęciami wód powierzchniowych do picia i ochroną ujęć wodnych. Zanim jednak pani Halina została adiunktem i wykładowczynią w poznańskiej uczelni, w 1982 r. uzyskała tytuł doktora nauk przyrodniczych na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.

Szczególnie utkwił jej w pamięci egzamin z ekonomii politycznej, który zdawała 13 grudnia 1981 r. w Krakowie, gdy w Polsce ogłoszono stan wojenny. Zima, brak połączeń telefonicznych, na ulicach czołgi i żołnierze z bronią, a na powrót do Poznania musiała starać się o specjalną przepustkę. Po przejściu na zasłużoną emeryturę zajęła się pracą w Fundacji "Biblioteka Ekologiczna" w Poznaniu.

Przypominamy o konkursie

Trwa konkurs "Od kałamarza do tabletu - szkolne historie w mojej rodzinie". Każde zdjęcie, każda opowieść będzie częścią historii szkół, szkolnych przyjaźni czy wydarzeń związanych z edukacją. Organizatorzy chcą przywołać pamięć szkół, których często już nie ma, ale wciąż istnieją w pamięci ich uczniów czy we wspomnieniach rodzinnych. Prace można składać do 20 września w bibliotece Szkoły Podstawowej nr 3 lub w Bibliotece Pedagogicznej w Strzelinie, a szczegółowe informacje o konkursie znajdują się na stronach internetowych Biblioteki Pedagogicznej w Strzelinie oraz na stronie "trójki".

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj również