ZNAJDŹ NA STRONIE

 

Hania to rodowita Strzelinianka, która szturmem zdobywa muzyczną scenę i realizuje ambitne plany naukowe

Laureatka festiwalu YAPA, harcerka, wzorowa uczennica, a dziś studentka mikrobiologii i zdobywczyni prestiżowego stypendium na Dolnym Śląsku. Hania to rodowita Strzelinianka, która szturmem zdobywa muzyczną scenę i realizuje ambitne plany naukowe. Skąd tak nagły zwrot w stronę biologii po klasie matematyczno-informatycznej? Jak udaje się połączyć wymagające studia dzienne z koncertami w całej Polsce? 

Jak wyglądały Twoje artystyczne początki? Od czego wszystko się zaczęło?

- Na początku chodziłam na prywatne lekcje na pianinie. Naukę w szkole muzycznej rozpoczęłam w drugiej klasie szkoły podstawowej. Właściwie już jako pięciolatka ciągle gdzieś tam sobie grałam, dlatego rodzice postanowili zapisać mnie na zajęcia. W międzyczasie dołączyłam do harcerstwa i to właśnie tam zaliczyłam pierwsze występy festiwalowe. Otworzyły mi one drzwi do większych wydarzeń - zarówno ogólnopolskich, jak i studenckich. Dzięki harcerstwu zaczęłam też grać na gitarze i próbowałam swoich sił w pisaniu pierwszych utworów.

A na jakim profilu byłaś w liceum?

- Byłam w klasie politechnicznej o profilu matematyczno-informatycznym z rozszerzonym językiem angielskim.

Jak wspominasz ten czas?

- Bardzo dobrze, wręcz koncertowo! Był to niezwykle intensywny okres - należałam do czołówki najlepszych uczniów, co wymagało ode mnie świetnej organizacji czasu. Jestem jednak z tego etapu bardzo zadowolona. Doświadczenie, które wtedy zdobyłam, na pewno zaprocentuje w przyszłości podczas występów. Nauczyłam się publicznych występów, a także świetnej organizacji i dotrzymywania terminów. Wydarzenia artystyczne, organizowane w szkole, w dużej mierze nadzorowaliśmy sami - jako uczniowie. Oczywiście wspierali nas nauczyciele -  pani Bojda i pani Kaczmarek, które koordynowały te działania, jednak wszystko opierało się na partnerskiej współpracy.

Kierunek studiów wybrałaś inny niż szkolny profil. Skąd taki wybór?

- Dostałam się na kilka różnych kierunków, ale ostatecznie wygrała mikrobiologia. Na początku było ciężko, bo w szkole średniej miałam bardzo mało chemii i biologii.

Kiedy miałaś swój pierwszy koncert?

- Wydaje mi się, że to była druga klasa liceum, czyli jakoś w 2023 roku. Wygrałam wtedy festiwal YAPA, a sukcesy na większych festiwalach zaczęły przekładać się na zaproszenia na kolejne wydarzenia. W tamtym okresie grałam koncert w Gdańsku oraz w Zakopanem. Szczególnie zapamiętałam sobotni koncert gwiazd na festiwalu Yapa - było ponad tysiąc osób, a ja miałam przyjemność otwierać to wydarzenie. To był dla mnie niesamowity czas, bo koncertowałam od gór aż po morze.

Ostatnio miałaś okazję wystąpić na deskach Strzelińskiego Ośrodka Kultury z koncertem z okazji Dnia Mamy. Jak wyglądała organizacja tego wydarzenia?

- Dostałam zaproszenie od pani Sylwii, dyrektor SOK-u, i oczywiście je przyjęłam. Dopełniliśmy formalności, a do współpracy zaprosiłam Mateusza Jenczelewskiego, z którym miałam okazję działać już w liceum. Rozpoczęliśmy próby, a zwieńczeniem tej pracy był nasz wspólny koncert.

Jak wygląda Twoja autorska twórczość?

- Tworzę własne utwory, ale nie publikuje ich jeszcze oficjalnie. To piosenki, które napisałam sama i prezentowałam na różnych wydarzeniach, konkursach czy koncertach. Nie są jednak nigdzie wydane. Nie spieszę się z tym - czas pokaże, jak i kiedy je wykorzystam.

Masz w planach wydanie własnej płyty?

- Są plany, ale tutaj czas gra bardzo dużą rolę, no bo jednak studiuję. Ktoś mógłby powiedzieć "pójdziesz na studia i odpoczniesz", ale nie na każdym kierunku tak to wygląda. Studia pochłaniają większość mojego czasu, a w życiu prywatnym też sporo się dzieje. Wydanie płyty to nie jest prosta sprawa. Miałam możliwość zrobienia tego wcześniej, ale uznałam, że warto poczekać na odpowiedni moment. Chcę, żeby to była moja pierwsza, wymarzona płyta.

 Cały wywiad zamieściliśmy w 22 (1307) wydaniu papierowym Słowa Regionu. 

 

UWAGA!
Gdy liczba negatywnych głosów na dany komentarz osiągnie 15, zostanie on automatycznie ukryty, niemniej pokazywać się będzie przy nim opcja "kliknij, aby wyświetlić". Kiedy jednak dany komentarz osiągnie 20 negatywnych głosów, zostanie automatycznie wycofany z publikacji na stronie i już nikt nie będzie mógł go zobaczyć (poza administratorem strony).
Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij choragiewka875chorągiewkę i zgłoś swoje uwagi administratorowi.
Ukryj formularz komentarza

2500 Pozostało znaków


Przeczytaj również