Jednym z punktów obrad podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Strzelińskiego, która odbyła się 27 maja, była sytuacja w rolnictwie na terenie naszego powiatu. Pierwszym prelegentem był Krzysztof Słowik – kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, który mówił między innymi o działalności agencji, dopłatach dla rolników oraz sytuacji rolniczej i okołorolniczej w naszym powiecie.
– Za ubiegły rok agencja restrukturyzacji na teren powiatu strzelińskiego wypłaciła wyłącznie z tytułu dopłat bezpośrednich ponad 43 miliony złotych. Gdyby policzyć dopłaty bezpośrednie wypłacane przez 22 lata, to na teren powiatu wpłynęło ponad miliard złotych. Ten miliard złotych na pewno widać w gospodarstwach rolnych – zaznaczył kierownik.
Kierownik Słowik mówił o pewnych problemach związanych z dopłatami. Zaznaczył, że powinny być one wypłacane faktycznym rolnikom, a nie właścicielom. Na 1640 rolników w powiecie, blisko 50% to rolnicy, którzy mają poniżej 5 hektarów.
– Dostaliśmy nakaz z Komisji Europejskiej, żeby te sprawy unormować. Prezydent zawetował tę ustawę, bo trzeba sprawdzić, kto jest faktycznym rolnikiem, a kto nie. Zawetował tę ustawę, ale nie powiedział, że to nie będzie ruszane. Powiedział, że obecna ustawa nakłada za duże obowiązki w dokumentacji. Trzeba to uprościć – mówił Krzysztof Słowik.
Kierownik ARiMR opowiedział również o tegorocznej pogodzie i o tym, jak wpłynęła na rolnictwo w powiecie. Odniósł się do przymrozków, które skutkowały przeoraniem rzepaku przez rolników, a następnie do suszy, przez co można spodziewać się mniejszych plonów. Podjął też kwestię nawozów w związku z wojną i interwencją w Iraku. Na ten moment nie ma żadnego sygnału, czy będą dopłaty do nawozów.
Kolejna poruszona kwestia to sztuczna inteligencja w agencji. Każdy wniosek można złożyć przez internet, ale od kilku lat używana jest technologia sztucznej inteligencji, która wykrywa, co rolnicy w rzeczywistości mają na polach, a co wpisali w deklaracjach. Działa to na podstawie zdjęć lotniczych. Kierownik dodał, że agencja ma zamiar wprowadzić także „Portal dla rolnika”, gdzie w jednej aplikacji będzie można załatwić wszystkie sprawy – sprawdzić wpłaty do KRUS-u, złożyć wnioski, a nawet sprawdzić pogodę i czy jest to odpowiedni dzień na użycie jakiegoś środka chemicznego. Radni dopytywali o trudności rolników związane z przymrozkami i ubezpieczenia. Kierownik odpowiedział, że większość rolników jest ubezpieczona, ale te ubezpieczenia nie pokrywają całości strat.
Bez szkolenia nie kupisz oprysków
Kolejnym prelegentem w tym punkcie był Janusz Jachowicz – kierownik strzelińskiego oddziału Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa we Wrocławiu. Odniósł się do nowych przepisów i mechanizmów ograniczenia dostępności środków ochrony roślin dla osób, które nie posiadają odpowiednich kompetencji. Jak mówił kierownik, nowe rozwiązania są związane z wieloma przypadkami zatruć, w tym śmiertelnymi, środkami ochrony roślin. Środki te nie były należycie stosowane.
Aby zakupić środki ochrony roślin, należy przejść odpowiedni kurs. To szkolenie z zakresu fumigacji (gazowania), które polega na stosowaniu toksycznych środków ochrony roślin metodą gazową. Kurs jest niezbędny do legalnego zakupu substancji. Kierownik Jachowicz mówił o licznych zakupach środków w ubiegłych latach, reklam namawiających do zakupu oraz kontrolach na terenie powiatu strzelińskiego.
Cały artykuł zamieściliśmy w 20 (1305) wydaniu papierowym Słowa Regionu.























































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij