Opiekun Orlika miał szarpać się z nastolatkami. Na miejsce wezwano policję. Okazało się, że 25-letni nadzorca jest pijany. Miał we krwi półtora promila alkoholu.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 28 lutego, przed godziną 17. Według świadków, 25-letni opiekun miał szarpać dziecko. W trakcie awantury nastolatek wezwał policję. Mężczyźnie miały przeszkadzać rowery pozostawione na terenie Orlika. Nastolatkowie wnoszą rowery na obiekt ze względów bezpieczeństwa.
– Jeśli te informacje się potwierdzą, mamy do czynienia z sytuacją absolutnie niedopuszczalną. Osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo dzieci nie tylko nie zapewniała im opieki, ale sama mogła stanowić dla nich zagrożenie – skarży się anonimowy rozmówca na Facebooku.
Co o zdarzeniu wie policja? O godzinie 16.40 na terenie boiska przy Aquaparku Granit przy ulicy Okulickiego w Strzelinie zgłoszono naruszenia nietykalności cielesnej. Wezwany na miejsce radiowóz zastał 11 i 13-latka. Z ich relacji wynikało, że opiekun obiektu jest agresywny i pod wpływem alkoholu.
– Poczynione na miejscu ustalenia potwierdziły, iż jeden z chłopców pozostawił na terenie obiektu rower. Na żądanie opiekuna obiektu, aby go zabrał (bo nie jest to niezgodne z regulaminem), ten zignorował uwagę, co wywołało zdenerwowanie pracownika obiektu – informuje Aleksandra Bezrąk, oficer prasowy strzelińskiej policji.
W toku czynności funkcjonariusze potwierdzili, że 25-letni pracownik jest po alkoholu (badanie na zawartość dało wynik 1,5 promila). O zdarzeniu powiadomiono szefa Aquaparku. W wyniku zdarzenia żaden z chłopców nie doznał obrażeń i nie wymagał pomocy medycznej. 25-latek został ukarany mandatem. Czekają go też dalsze konsekwencje.
Cały artykuł zamieściliśmy w 9 (1294) wydaniu papierowym Słowa Regionu.






















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij