87-letni senior samotnie podróżował pociągiem z Wrocławia w stronę Kłodzka. Nie miał przy sobie biletu, dokumentów, pieniędzy i jechał w kapciach. Wcześniej samowolnie opuścił szpital. Policjanci udzielili mu pomocy.
Dyżurny strzelińskiej komendy otrzymał zgłoszenie od jednego z pasażerów o nietypowym zachowaniu starszego mężczyzny. Z informacji wynikało, że staruszek jedzie w dresie z torbą podróżną, może znajdować się w stanie zagrożenia życia i wymaga udzielenia pomocy. Skierowani na miejsce policjanci zastali wskazaną osobę. 87-latek był zdezorientowany, nie potrafił określić, gdzie jest, ani kiedy opuścił miejsce zamieszkania. Nie posiadał żadnych dokumentów tożsamości.
– Dzięki podjętym czynnościom funkcjonariusze ustalili jego dane. Okazało się, że starszy pan jest osobą zaginioną, poszukiwaną przez inną jednostkę policji. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który udzielił mu niezbędnej pomocy. Po przeprowadzonych badaniach senior został przekazany pod opiekę rodziny. Z ustaleń wynikało, że wcześniej samowolnie opuścił szpital, w którym przebywał na leczeniu – informuje Aleksandra Bezrąk, oficer prasowy strzelińskiej policji.
Policja apeluje o czujność i wrażliwość. Nie bądźmy obojętni na sytuacje, które wzbudzają nasz niepokój. Widząc osobę zagubioną, zdezorientowaną lub znajdującą się w miejscu i okolicznościach nieadekwatnych do jej stanu – reagujmy. Przyczyną takiego zachowania może być choroba, utrata orientacji czy trudna sytuacja życiowa. Nasza reakcja może uratować czyjeś życie.
Artykuł zamieściliśmy w 13 (1298) wydaniu papierowym Słowa Regionu.
















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij