52‑letni mieszkaniec gminy Borów nie zatrzymał się do policyjnej kontroli drogowej w miejscowości Borów, mimo wyraźnych sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Jak tłumaczył, uciekał, bo był przekonany, że ma zakaz kierowania pojazdami. Paradoksalnie – zakazu nie miał, ale konsekwencji i tak nie uniknie.
Do zdarzenia doszło 13 kwietnia br. Funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji KWP we Wrocławiu próbowali zatrzymać do kontroli motorowerzystę poruszającego się drogą publiczną. Mężczyzna zignorował polecenia policjantów i kontynuował jazdę.
Po zatrzymaniu 52‑latek został doprowadzony do jednostki policji, gdzie przyznał się do winy. Jak wyjaśnił, nie zatrzymał się, ponieważ obawiał się konsekwencji – był przekonany, że obowiązuje go zakaz prowadzenia pojazdów.
Policyjne sprawdzenie szybko wykazało, że mężczyzna nie posiadał sądowego zakazu kierowania, motorower był ubezpieczony i miał aktualne badania techniczne, a sam kierujący był trzeźwy. Mimo to jego zachowanie wypełniło znamiona przestępstwa.
Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, kwalifikowane z art. 178b Kodeksu karnego, mężczyzna odpowie przed sądem. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Wydział Kryminalny Komendy Powiatowej Policji w Strzelinie.













































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij