Co zmieniło się w Borku Strzelińskim przez 25 lat posługi duszpasterskiej ks. Wiesława Szczęcha? Jakim jest proboszczem? Jak parafianie uczcili ten jubileusz?
W środę, 20 grudnia 2000 roku, pierwszą Mszę św. w parafii pw. św. Antoniego i św. Wawrzyńca w Borku Strzelińskim odprawił ks. Wiesław Szczęch. Samej liturgii nie pamiętam, ale wiem, że wszyscy zastanawiali się, jaki będzie nowy proboszcz. Pamiętam też, że na pierwszej wizycie duszpasterskiej, bo to od lat moja parafia, opowiadał mi o życiorysie św. Sabiny. Aż wierzyć się nie chce, że od tamtej pory minęło ćwierć wieku! Przez ten czas zmieniło się bardzo dużo.
Kościół wypiękniał. Dzięki talentowi organizacyjnemu ks. Wiesława zostało wyremontowane w nim prawie wszystko. Tak samo cmentarz, plebania i otoczenie świątyni. To on wprowadził zwyczaj prowadzenia procesji Bożego Ciała z kościoła do innych parafialnych wsi. Wspólnota parafialna nie byłaby taka sama bez licznych pielgrzymek, które co roku organizuje proboszcz z Borka Strzelińskiego. Chyba nikt nie wyobraża sobie święcenia pokarmów bez tradycyjnego pytania ks. Wiesława „Co masz w koszyczku?” skierowanego przynajmniej do kilku najmłodszych i tych trochę starszych parafian. Przyzwyczaił też swoich słuchaczy do dobrych kazań, choć – jak sam żartuje – nie najkrótszych.
Wdzięczność za to wszytko i wiele więcej postanowili wyrazić parafianie, świętując zacny jubileusz w niedzielę, 21 grudnia. Suma ofiarowana za ks. Wiesława Szczęcha była okazją do dziękczynienia za wszystkie lata posługi kapłańskiej oraz przestrzenią do powierzania Bożej Opiece kolejnych lat powołania.
Nie obyło się bez życzeń, kwiatów i pamiątkowych upominków, które płynęły z różnych stron. Składali je w imieniu społeczności Szkoły Podstawowej w Borku Strzelińskim dzieci, dyrektor Dorota Kawałko-Wrona oraz katechetka Joanna Karpińska, członkowie Grupy Adoracyjnej, a w imieniu wszystkich parafian radni parafialni. Oprawę muzyczną zapewnił zespół Cantanti pod dyrekcją Ewy Sulimy.
Niespodziankę dla ks. Wiesława na Mszy św. dla dzieci przygotowali także najmłodsi parafianie. Usłyszał przygotowaną przez nich piosenkę o sobie samym! Pięknie zagrali też na klawiszach Julka Sobotkiewicz oraz na trąbce Tymek Gajos. A na koniec ks. Wiesław otrzymał przygotowane własnoręcznie laurki z życzeniami.
Cały artykuł zamieściliśmy w 1 (1286) wydaniu papierowym Słowa Regionu.



























































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij