Juniorzy starsi Lidera Borów wygrali kolejny wiosenny pojedynek w klasie okręgowej. Tym razem podopieczni Waldemara Werby rozgromili 3:0 Polonię Bielany Wrocławskie. Mniej szczęścia mieli ich rówieśnicy ze Strzelina, którzy prowadzili 1:0 z Czarnymi Jelcz-Laskowice, by ostatecznie zejść z boiska w roli pokonanych. Humory strzelińskim kibicom poprawili juniorzy młodsi, którzy zwyciężyli 2:1 po dwóch bramkach niezawodnego Tobiasza Kurowskiego.
W sobotę, 11 kwietnia, rozegrano mecze 19. kolejki klasy okręgowej juniorów starszych. Zawodnicy z Borowa na wyjeździe rywalizowali z Polonią Bielany Wrocławskie. Podopieczni Waldemara Werby zamierzali wrócić do domu z kolejnym kompletem punktów. Gospodarze nie zamierzali jednak tanio sprzedać skóry i od początku ruszyli do odważnych ataków. Polonia grała agresywnie, często atakowała bramkę utalentowanego golkipera Adama Brzezickiego. – To był trudny mecz. Na początku nie potrafiliśmy rozwinąć skrzydeł i złapać rytmu gry – opowiada trener Lidera Waldemar Werba. – Polonia grała bardzo agresywnie, ambitnie, zawodnicy tej drużyny bardzo chcieli wygrać. Udało nam się jednak przetrwać napór rywali. Losy meczu rozstrzygnęły się w samej końcówce pierwszej połowy. W 42. minucie wynik spotkania otworzył Tomasz Galwas, a tuż przed gwizdkiem na przerwę rezultat podwyższył Kamil Kubiak. Te bramki ustawiły dalszy przebieg gry – mówi Waldemar Werba. Lider wyszedł na drugą połowę bardzo skoncentrowany i dołożył trzecie trafienie. W 63. minucie po raz drugi na listę strzelców wpisał się czołowy zawodnik drużyny z Borowa Kamil Kubiak. Ostatecznie Lider zwyciężył efektownie 3:0 i kontynuuje wspaniałą serię wiosennych zwycięstw. Podopieczni Waldemara Werby z 32 punktami na koncie zajmują szóste miejsce w tabeli. Na pierwszym miejscu pozostaje Pogoń Oleśnica, która wywalczyła już 48 oczek.
Przegrali po walce
W sobotę swój mecz w klasie okręgowej rozegrali także juniorzy starsi Strzelinianki, którzy na własnym obiekcie podejmowali Czarnych Jelcz-Laskowice. Gospodarze zajmowali w tabeli przedostatnie miejsce, a rywale plasowali się jedną lokatę wyżej. Trener Mariusz Błachaniec nie mógł skorzystać aż z trójki swoich podstawowych obrońców. Pierwsze 45 minut rozegrał napastnik Konrad Kowalczyk, który jest zawodnikiem pierwszej drużyny. Popularny Drogba dwoił się i troił w ataku, ale nie znalazł drogi do siatki Czarnych. Od pierwszego gwizdka sędziego gospodarze kontrolowali przebieg gry, a goście stwarzali zagrożenie głównie po stałych fragmentach gry. Na przerwę Strzelinianka schodziła prowadząc 1:0, a zespołową akcję wykończył Kewin Mazur. Niestety już w pierwszej części czerwoną kartkę obejrzał obrońca Jakub Kozak. Wykluczenie było następstwem dwóch indywidualnych upomnień. Trener z konieczności do linii defensywy musiał przesunąć kapitana Jakuba Stanisławskiego. Po zmianie stron Czarni, grający w przewadze, ruszyli do huraganowych ataków. Goście wyrównali po dobrze rozegranym rzucie wolnym, a chwilę później przypieczętowali zwycięstwo. Ostatecznie Czarni wygrali 2:1. Strzelinianka zajmuje w tabeli 14. miejsce z dwunastoma punktami. Z rozgrywek wycofała się Pogoń Syców.
Kurowski zapewnił zwycięstwo
Tobiasz Kurowski – nazwisko tego piłkarza radzimy zapamiętać kibicom Strzelinianki. Ten młody, utalentowany zawodnik po raz kolejny poprowadził juniorów młodszych do zwycięstwa w klasie okręgowej. Tym razem podopieczni Zbigniewa Masłowskiego podejmowali Polonię Środa Śląska. Gospodarze objęli prowadzenie już w 18. minucie, dzięki trafieniu Tobiasza Kurowskiego. Niestety, tuż przed gwizdkiem sędziego na przerwę wyrównał Dawid Sniegula. Po zmianie stron kibice nadal oglądali wyrównany pojedynek. Dopiero w 70. minucie w pole karne gości wbił się Tobiasz Kurowski i pewnym strzałem pokonał golkipera ze Środy Śląskiej. Już dwie minuty później drugą żółtą, a w efekcie czerwoną, kartką ukarany został Jakub Czajkowski z Polonii i Strzelinianka kończyła mecz w przewadze. Wynik nie uległ już zmianie i strzelińscy zawodnicy zwyciężyli zasłużenie 2:1. Ekipa ze Strzelina zajmuje szóste miejsce w tabeli z 22 punktami. Liderem pozostaje APN Oława.
















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij