Jednym z klubów reprezentujących nasz powiat w gr. IV klasy A jest Gromnik Kuropatnik. Zespół w tym roku świętować będzie swoje 70. urodziny. Na razie piłkarze i działacze skupiają się jednak na utrzymaniu zespołu na obecnym poziomie rozgrywkowym. Sprawdziliśmy, jak przygotowują się do sezonu gracze z Kuropatnika.
Po rundzie jesiennej Gromnik Kuropatnik zajmuje w tabeli klasy A szóste miejsce z 18 punktami. Pomimo wysokiej pozycji w ogólnej klasyfikacji, zespół nie może być pewny utrzymania na obecnym poziomie rozgrywek, ponieważ ich przewaga nad strefą spadkową wynosi kilka punktów. W tabeli panuje duży „ścisk” i dwa przegrane mecze mogą sprawić, że nad drużyną zapali się „czerwone światełko”.
Apetyty kibiców rosną
- Jestem zadowolony z postawy zawodników Gromnika podczas minionej jesieni – powiadomił o lokalnych rywalach Rychlica. - Zgromadziliśmy na swoim koncie 18 punktów, co dało nam szóste miejsce w tabeli. Ciężko kogoś indywidualnie wyróżnić, gdyż futbol jest grą zespołową i praktycznie każdy zawodnik był ważnym elementem w układance trenera Garczarka. Moim zdaniem, również nikt nie zawiódł, gdyż nasi gracze w większości zagrali na miarę swoich możliwości. Jeśli uda nam się drugi rok z rzędu utrzymać w klasie A, to na koniec sezonu będę miał poczucie dobrze wykonanego zadania. Mimo wszystko apetyty w klubie rosną, a i kibice pragną jeszcze lepszych wyników. Patrzę jednak realnie i uważam, że to jeszcze nie ten czas, abyśmy w A klasie zaczęli walczyć o najwyższe cele – mówił prezes Gromnika Marek Rychlica.
Gromnik w klasie A rywalizuje jeszcze z czterema innymi zespołami z naszego powiatu: - Po rundzie jesiennej zdecydowanie na plus zasłużył Podgaj i Borów. Zespoły te, pomimo że są beniaminkami, zajmują miejsce w środkowej strefie tabeli. Na pewno poniżej oczekiwań spisuje się Ognisko Przeworno, które plasuje się na przedostatniej lokacie. Brożec grał całą rundę najrówniej i moim zdaniem zasłużenie lideruje w lidze. Są zespoły, które mogą zagrozić LKS-owi, jednak uważam, że to właśnie klub prowadzony przez prezesa Tomasza Głowackiego uzyska w tym sezonie awans do klasy okręgowej – prognozował Rychlica.
Kto dołączył do drużyny?
Ekipa z Kuropatnika wznowiła treningi 12 stycznia. Zespół odbywa zajęcia trzy razy w tygodniu i ma za sobą już szereg gier kontrolnych. Oficjalnie możemy już potwierdzić ruchy transferowe w Gromniku. Zespół prowadzony przez Krzysztofa Garczarka pozyskał już kilku zawodników: Jacka Juszczaka (KS Karszów), Tomasza Sołka (wolny zawodnik), Piotra Paszkowskiego (Ognisko Przeworno), Filipa Humelta (Strzelinianka) oraz Grzegorza Nakoniecznego z Feniksa Pławna, który w przeszłości występował w Piaście Nowa Ruda. Z Gromnikiem pożegnało się dwóch graczy Piotr Kaczmarek wrócił do Czarnych Kondratowice, a Bartek Kocielski do Orła Biały Kościół.
W niedzielę, 8 marca, Gromnik pokonał Henrykowiankę Henryków 2:0. Obie bramki zdobył pozyskany zimą Tomasz Sołek. Piłkarze z Kuropatnika mogli ten pojedynek wygrać różnicą kilku goli, ale w kluczowych momentach zabrakło im skuteczności.
Jakie cele na najbliższą przyszłość wyznaczył sobie zarząd klubu Gromnik Kuropatnik? - Przede wszystkim chcemy, aby polepszała się ciągle infrastruktura naszego obiektu sportowego. Już teraz wkładamy w to mnóstwo społecznej pracy. W tym roku na terenie stadionu powstanie wiata rekreacyjna, która będzie służyła mieszkańcom całej miejscowości. Dodatkowo latem czekają nas obchody 70-lecia Gromnika i chcemy zadbać o należytą oprawę tego klubowego święta. Myślimy też o budowie boiska treningowego, gdyż za szatnią dysponujemy sporym skrawkiem zielonego terenu – dodaje jeden z najmłodszych działaczy piłkarskich z naszego powiatu, Marek Rychlica.
















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij