Dyrektor obiecał zmiany
Na spotkaniu z mieszkańcami dyrekcja cukrowni zapowiedziała, że w Strzelinie i pobliskich wsiach zmniejszy się fetor. Padały też oskarżenia, że zakład celowo truje ludzi. Specjaliści z ochrony środowiska tłumaczyli, skąd biorą się przykre wyziewy. Zapewnili, że nie są one toksyczne.
1 komentarzy













































































