Mniej inwestycji budowlanych, ale za to dwukrotnie więcej rurociągów i linii elektroenergetycznych. Tak wyglądał rok 2025 w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego. Radni zwracali także uwagę na znaczącą ilość pustostanów w powiecie, które zagrażają mieszkańcom.
Podczas posiedzenia Rady Powiatu Strzelińskiego w dniu 3 lutego wystąpiła Ewa Lesińska, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, która podsumowała rok 2025. Inspektorat przeprowadził kontrolę utrzymania obiektów budowlanych, budynków wielorodzinnych, szkół i obiektów w trakcie budowy. Kontroli było 83, z czego 49 budynków było w trakcie budowy. Pozostałe 34 kontrole objęły utrzymanie obiektów. Inspektorat sprawdzał także drogi i miejsca ukrycia.
W 2025 roku rozpoczęto budowę 287 nowych obiektów. W porównaniu do poprzedniego roku, inspektorat odebrał mniej zawiadomień dotyczących nowych obiektów, bo w 2024 roku liczba ta wyniosła 311. Obiektów, przy których zakończono prace budowlane, było 238, w tym 113 domów jednorodzinnych. Pozostałe zakończone prace dotyczyły odbiorów rurociągów, linii elektroenergetycznych i telekomunikacyjnych. Jest to dwukrotnie więcej obiektów tego typu niż w roku 2024.
Najwięcej inwestycji – 128 zamierzeń budowlanych – zakończono w gminie Strzelin. W gminie Borów zakończono prace budowlane przy 38 obiektach, a w gminie Wiązów przy 32. Znacznie mniej inwestycji było w gminie Kondratowice – 21 prac zostało zakończonych – a najmniej było w gminie Przeworno, bo tylko 19.
Ewa Lesińska mówiła także o wakacie w inspektoracie. Trwa rekrutacja na stanowisko Inspektora Nadzoru Budowlanego. Prelegentka przedstawiła również plany na rok obecny. Mówiła o dalszym wdrażaniu systemów teleinformatycznych, które usprawniają pracę. Planowane jest także zwiększenie intensywności działań kontrolnych w zakresie obiektów starszych i obiektów o podwyższonym ryzyku użytkowania.
Radna Wanda Misiewicz pytała o stare budownictwo oraz o nakazy, które są kładzione na właścicieli takich budynków przez inspektorat.
– Są nakazy zabezpieczeń obiektów, które znajdują się w złym stanie technicznym. Nawet w ubiegłym tygodniu w Wiązowie był przypadek, gdzie razem z konserwatorem zabytków, przeprowadzamy wspólnie kontrolę i doprowadzamy do tego, aby te budynki były zabezpieczone, aby nie zagrażały nikomu, kto znajduje się w ich pobliżu. Niestety, wielokrotnie mamy do czynienie z budynkami, których właścicieli nie jesteśmy w stanie ustalić. W systemie mamy osoby zmarłe, gdzie nie mamy możliwości ustalenia spadkobierców – zaznaczyła Ewa Lesińska.
Cały artykuł zamieściliśmy w 8 (1293) wydaniu papierowym Słowa Regionu.




















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij