Przy ulicy Skawińskiej w Strzelinie dwóch bandytów skatowało 60-letniego mężczyznę. Sprawcy zabrali ofierze m.in. telefony komórkowe. Jednego z oprawców zatrzymała policja. Drugi prawdopodobnie uciekł za granicę.
Sprawcy w wieku 23 i 24 lata na ulicy napadli przechodnia. Najpierw zażądali od niego papierosów, gdy odpowiedział, że nie pali – zażądali piwa. Mężczyzna również nie miał. Wtedy doszło do rękoczynów.
– Sprawcy nie znali ofiary. Powalili mężczyznę na ziemię i skopali. Sześćdziesięciolatek doznał obrażeń głowy w postaci rozciętego łuku brwiowego, rany powieki i krwiaka oka. Zabrali mu dwa telefony komórkowe. Mężczyzna był przytomny i zawiadomił policję – informuje Monika Rakus z Prokuratury Rejonowej w Strzelinie.
Na komendzie poszkodowany wspólnie z funkcjonariuszami obejrzał katalog z rysopisami przestępców. Na fotografiach rozpoznał sprawców. Dwa dni później policjanci zatrzymali jednego z nich. 17 stycznia sprawca został aresztowany na dwa miesiące.
– Mamy do czynienia z przestępstwem rozboju i pobicia. Jeden ze sprawców był już karany i odpowie w ramach recydywy – dodaje pani prokurator.
Jeśli sąd uzna, że działanie bandziora było wyjątkowo szkodliwe, wówczas mężczyźnie grozi od dwóch do 22 lat pozbawienia wolności. Postawiono im zarzuty z paragrafów – 280, 157 i 158 Kodeksu karnego. Wymiarowi sprawiedliwości nie udało się przesłuchać mężczyzny, który uciekł za granicę. Prokuratura wystąpi z wnioskiem do sądu o wydanie za nim listu gończego. Obaj sprawcy byli wcześniej karani.








































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij