Zmiana, ale tylko na stanowisku trenera. Damian Jaszczyszyn, który do tej pory łączył obowiązki I trenera z funkcją prezesa klubu, zrezygnował z trenerki. Jego następcą został Włodzimierz Stopka z Nysy.
Nowy trener „Jaskini Lwa” był bokserem, stoczył 150 walk. Reprezentował III-ligowy Start Elbląg. A w swoim dorobku ma również dziewięć tytułów mistrzowskich zdobywanych w turniejach rangi wojewódzkiej. Poza trenowaniem bokserów „Jaskini Lwa” szkoli zawodników w akademickim AZS „Lutadores” w Nysie. Jego podopieczni reprezentowali już barwy Ziębic, zdobywając medale na mistrzostwach Dolnego Śląska juniorów oraz mistrzostwach Polski kobiet.
- Jestem bardzo zadowolony z takiego obrotu sprawy i ogromnie wdzięczny koledze Sylwkowi. To w zasadzie jego pomysł i jego inicjatywa. Wiem, że jest to swoisty ewenement w skali kraju, żeby w dzisiejszej dobie prywatny przedsiębiorca brał na siebie ciężar zatrudnienia szkoleniowca dla amatorskiego klubu bokserskiego. Takiego przypadku w tej dyscyplinie nie znam. Z ziębickimi pięściarzami pracowałem od 2004 roku i był to świetny czas. Ale połączenie trzyzmianowej pracy zawodowej z zachowaniem systematyki treningów, a do tego współprowadzenie klubu nie należało do najłatwiejszych rzeczy. Mamy jednak to wyjątkowe szczęście, że od najbliższego poniedziałku trener zajmie się wyłącznie szkoleniem, a zarząd będzie pracował na pełnych obrotach na rzecz klubu i promocji miasta – wypowiedział się dla serwisu www.ziebice.pl dotychczasowy trener i prezes „Jaskini Lwa”.
Zmiana szkoleniowca to efekt bardzo dobrej współpracy z niezawodnym sponsorem ziębickiego boksu, byłym zawodnikiem „Sparty” Ziębice Sylwestrem Hojdą, właścicielem firmy AS Trzeboszowice.
















































































Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij