Zapach świeżo upieczonego chleba, barwne wieńce i wspólnota – tak wyglądały tegoroczne dożynki gminy Strzelin. W tym wyjątkowym momencie w roku, rolnicy i mieszkańcy spotkali się, aby wspólnie podziękować za plony i świętować.
- Materiał informacyjny Miasta i Gminy Strzelin -

Dodając komentarz przestrzegaj norm dyskusji i niezależnie od wyrażanych poglądów nie zamieszczaj obraźliwych wpisów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, kliknij
Przy takich imprezach plenerowych świetnie sprawdzają się też mobilne strefy kawowe. Jeśli ktoś organizuje podobne wydarzenia, warto sprawdzić https://coffeebreak.pl/ – dobra kawa z profesjonalnego serwisu to zawsze miły dodatek dla uczestników.
z uwagi na klimat w pole możesz wjechać dopiero wiosną. koniec marca. w końcu sierpnia jesteś po żniwach. pracujesz aż miesięcy w roku. pierwsze dwa dni orzesz pole traktorem marki lamborghini za 700 tys zera z dotacji. kolejny dzień bronujesz i siejesz zboże. później musisz czekać miesiące i nie możesz wejść w pole aby nie deptać ziarna i młodych roślin. w maju masz kolejny dzień pracy czyli robisz traktorem oprysk aby zboże było dobrze zchemizowane. . no i w sierpniu kolejny dzień pracy czyli jedziesz kombajnem i ścinasz zboże. no kolejny dzień pracy to kolejka do elewatora. masz aż dni pracy w roku. pracując w korpo masz zaledwie 367 dni pracy w roku a jak się w dzień nie wyrabiasz to możesz jeszcze pracować w nocy.
ciężki jest los rolnika. ten tani papieros w szczrbatej paszczy i brak możliwości wejścia w pole aby nie podeptać albo zima. no może trzeba jeszcze 5 minut na wypełnienie wniosku o dotacje poświęcić. no a na mszy swój brązowy kaszkiet poświęcić aby chleb lepiej smakował.